Gliwice – historia samoorganizacji 

Turnen, Turnplatz, Turnverein 

ruch gimnastyczny do 1861

Piotr Frączak

Zanim idea towarzystw gimnastycznych uzyskała swój realny kształt w Gliwicach w 1861 roku przeszła długą drogę. Nie można jej pominąć, chociażby dlatego, że w swoim pamiątkowym wydawnictwie na 50. istnienia gimnastycy gliwiccy odwoływali się do tych tradycji bezpośrednio – nawet na okładce swojego wydawnictwa zamiescili portret ,,ojca gimnastyki sportowej” (Turnvater) Jahna. Zacznijmy więc od opowiedzenia tej historii.

Jahn i początki

Historia towarzystw gimnastycznych łączy się z przełomem moralnym i ideowym, który nastąpił w państwach niemieckich po klęskach w wojnie z Napoleonem. W odróżnieniu od jeszcze oświeceniowych inicjatyw jak tajny Związek Cnoty (Tugendbund) ruch ten nabrał już cech wybitnie romantycznych. Jednym z przejawów tego odrodzenia były inicjatywy zapoczątkowane przez nauczyciela berlińskiego gimnazjum Johanna Jahna.  Opierały się one na dwóch filarach – nacjonaliźmie (rozumianym jako wspólnota kulturowa, demokratyczna – volk=lud) i gimnastyce jako sposobie budowania wspólnoty, ćwiczenia charakteru i gotowości do walki. Chodziło o odrodzenie moralne i fizyczne narodu i było wspólne tak dla niemieckich turnerów, jak i polskich sokołów czy ukraińskich sokiłów.

W 1911 Jahn rozpoczął publiczne ćwiczenia na wolnym powietrzu (turnplatz) i na specjalnych przyrządach w Berlinie. W 1813 wstępuje wraz z innymi turnerami do Lützower Freikorps. Ta armia ochotnicza, która choć nie odniosła znaczących sukcesów w walce miała ogromne znaczenie symboliczne. To ich barwy czarno–czerwono–złote stały się później barwami państwa niemieckiego, a żołnierze zapoznawszy się z ideami Johna, rozpropagowali je szerzej m.in tworząc kolejne publiczne miejsca ćwiczeń m.in. we Wrocławiu, Szczecinie, Gdańsku i w… Pszczynie na Górnym Śląsku. Tu ponoć niejaki Wilhelm Zellner (aptekarz dworski i kapitan 2. kompanii pospolitego ruszenia) utworzył z własnych funduszy plac gimnastyczny ze specjalnymi rowami do skoków oraz torami przeszkód. 

To co ważne. Ideologia Jahna – zawierająca wyraźne cechy nacjonalistyczne (w tym także np. antyżydowskie) – była demokratyczna i antysystemowa. W ciągle jeszcze feudalnym społeczeństwie przeciwstawianie się podziałom stanowym, w tym jednolity strój, zwracanie się per Ty (niem. Du) było wywrotowe, a nawoływanie do zjednoczenia Niemiec musiało budzić niepokój poszczególnych władców państewek niemieckich.

Działalność gimnastyków była więc dla ówczesnych władz politycznie podejrzana i niewygodna. Nic też dziwnego, że po udziale turnerów w burszowskiej (studenckiej) masowej demonstracji w Wartburgu (Wartburgfest 1817), a następnie zamachu studenta (i, co ważne, również gimnastyka) Sanda na Augusta von Kotzebuego (1819) rozprawiono się z ruchem turnerskim.

Represje

Ruch gimnastyczny miał w społeczeństwie swoich gorących zwolenników i przeciwników (np. Wrocław był świadkiem słynnego sporu o gimnastykę – Breslauer Turnfehde), ale głównym wrogiem gimnastyków okazały się władze państwowe. W 1819 przedstawiciele najbardziej wpływowych państw Związku Niemieckiego zdecydowali się na represyjne środki przeciw niemieckiemu ruchowi narodowemu i przeciwko liberalnym żądaniom konstytucji (postanowienia karlsbadzkie). Zakazano w szczególności organizacji burszów i innych podobnych organizacji studenckich. Efektem był tzw. Turnverbot, zakaz gimnastyki, który obowiązywał w Prusach i w większości krajów niemieckich do 1842 roku. Gimnastyka zeszła do podziemia lub do sfery prywatnej. Powstawały małe, zamknięte kółka ćwiczące w miejscach prywatnych. 

W ramach odwilży politycznej związanej ze wstąpieniem w 1840 Fryderyka Wilhelma IV rozkaz gabinetowy z 1842 zniósł poprzedni zakaz, dozwolił na tworzenie prywatnych towarzystw ale bez celów politycznych. Jednak kluby te nadal były miejscem debat politycznych (np. po oficjalnych ćwiczeniach) co przesądziło o znacznym udziale gimnastyków w wydarzeniach roku 1848. Wielu gimnastyków (np. w Badenii i Saksonii) utworzyło oddziały paramilitarne (Freischaren), walczyło na barykadach, będąc zorganizowaną i wysportowaną częścią sił rewolucyjnych. Wtedy też, w Hanau. odbył się zjazd na którym powołano Niemiecki Związek Gimnastyczny (Deutscher Turner-Bund), który w statucie wskazywał jednoznaczne cele polityczne – zjednoczenie Niemiec, republika jako forma polityczna. 

Rewolucja doprowadziła do uzyskania swobód konstytucyjnych, ale były to jedynie pozory. Po upadku rewolucji nastąpiły masowe represje. Wprowadzono nowe, bardzo restrykcyjne prawo o stowarzyszeniach, które obowiązywało w większości państw niemieckich (szczególnie w Prusach od 1850 r.). m.in. zabraniało stowarzyszeniom politycznym łączenia się w związki nadrzędne (dlatego rozwiązano Deutscher Turner-Bund). Kluby gimnastyczne mogły istnieć tylko wtedy, gdy wyrzekły się polityki, a i tak podlegały silnemu nadzorowi policji. Część towarzystw rozwiązano.

Odnowa

Pod koniec lat 50-tych reakcja w Prusach osłabła i zaczęła się tzw. „Nowa Era” za czasów rządów regenta Wilhelm I (późniejszy król Prus, a następnie cesarz Niemiec). W 1860 odbyło się pierwsze ogólnoniemieckie święto gimnastyczne, które zgromadziło ponad 1000 uczestników. Rok później dochodzi do kolejnego spotkania w Berlinie (tu pojawią się już gliwiczanie) i zawiązania współpracy, która w przyszłości (1868) zaowocowała powstaniem masowej Deutsche Turnerschaft (DT) Niemieckiego Związku Gimnastycznego. Warto jednak dodać, że gimnastycy z 1961 byli już w tym czasie znacznie bardziej zachowawczy i lojalistyczni wobec państwa niż radykalni republikanie z 1848 roku. 

Organizacje czeskie i polskie

Także w Austrii nastąpiło poluzowanie restrykcyjnego stosowania prawnego ograniczania możliwości stowarzyszenia się. W miastach  zaczęły znów powstawać niemieckie  turenverainy. Jednak w Austrii równocześnie nastąpiła decentralizacji i akceptowanie narodowych odrębności. Dlatego na terenie Czech, obok niemieckich, zaczęły powstawać, analogiczne w duchu, ale ideowo przeciwstawne towarzystwa gimnastyczne Sokół. Warto tu dodać, że podobną inicjatywę w tym samym czasie co w Czechach (1862) podjęli i… Polacy w Poznaniu. Jednak wówczas władze pruskie nie wyraziły zgody na stworzenie odrębnej organizacji i powstała wówczas tylko sekcja polskiego stowarzyszenia gimnastycznego przy Towarzystwie Przemysłowców Polskich. Dodatkowo wybuch powstania styczniowego spowodował, że na polskie towarzystwa gimnastyczne musiano jeszcze poczekać.
Znając te fakty możemy zacząć przyglądać się temu co działo się w Gliwicach.
Grafiki:
Źródła:

Warto przeczytać:


Jeśli temat wydaje się ciekawy zapraszam do współpracy. To praca trochę detektywistyczna, trochę literacka. Wiele jest jeszcze do odkrycia i do opowiedzenia. Zapraszam, napisz do mnie.

Patronat: